O autorze
Mama dwójki pociech, inicjatorka Tablicy Rodzica, angażująca się w działalność społeczną, audytor w Szlachetnej Paczce. Zdecydowanie proaktywna. Pomaga mamom w budowaniu ich własnych biznesów i pokazuje w jaki sposób osiągnąć niezależność finansową. Dąży do harmonii w życiu, posiadania czasu dla rodziny, możliwości realizowania swoich pasji, podróżowania i rozwoju.

Kolorowo-rozwojowo

arch.własne
Postanowiłam, że we wrześniu będzie akcji Kolorowo-rozwojowo, czyli spędzę z dziećmi czas na zabawach manualnych.

A to wszystko po to, aby nauczyć się aktywnie spędzać czas z dziećmi. Nie pomiędzy jednymi, a drugimi zajęciami, ale razem.



Przyznam się, że mam problem z byciem obecną, zaangażowaną i całkowicie oddaną wspólnym zabawom. Czasem nawet myślę, że nie umiem się bawić z własnymi dziećmi. I pewnie nie jestem wyjątkiem.

Jednak zawsze lubiłam robić ozdoby, kwiatki, lepić z modeliny, rysować, malować, kleić, majsterkować. I to był najlepszy sposób dla mnie, aby w końcu usiąść z dziećmi przy stole i coś wymyślać. Córka uwielbia rysować, syn dopiero się uczy poprawnie trzymać kredkę. Nie zmienia to jednak faktu, że obydwoje mają frajdę, bo mama jest między nimi przy stole i też sobie coś robi.

Może kiedyś się pochwalę swoimi rysunkami. W końcu też znalazłam taką chwilę ciszy w sobie, gdy siadałam z dziećmi do naszych robótek. Spokój wewnętrzny i przekonanie, że to jest nasz czas. Byłam głucha na wołanie brudnych garnków (zepsuła się zmywarka) i szeptanie brudnych podkoszulek, że czas na pranie. Nie dałam się wciągnąć w ten wir. Poczekało, zrobiło się później, może mniej dokładnie, ale na koniec dnia miałam uczucie głębokiego zadowolenia, a gonitwa myśli gdzieś zniknęła…

Będziemy to dalej kontynuować. Masa solna, malowanie, wycinanki i wiele wiele innych fajnych manualnych zabaw, które odkrywam na blogu Moje dzieci kreatywnie :)

Miłej zabawy!
Trwa ładowanie komentarzy...